Leczenie boreliozy

Leczenie boreliozy

Boreliozę leczy się antybiotykami. W zależności ile czasu trwa choroba, zanim została wykryta, leczenie może trwać kilka tygodni a nawet kilkanaście miesięcy lub dłużej.

Boreliozę wykrywa się za pomocą testów, które niestety nie dają w 100% gwarancji wykrywalności lub wykluczenia zarażenia.

Badania serologiczne krwi polegają na wykrywaniu przeciwciał IgM i IgG przeciw Borrelii. Wynik negatywny któregoś z badań nie wyklucza boreliozy.

Niestety, przeciwciała pojawiają się w surowicy dopiero kilka tygodni po zakażeniu, gdy choroba dawno się rozwija. W dodatku bakterie mogą się przenosić (z krwi do płynu stawowego lub centralnego układu nerwowego), a wtedy stężenie przeciwciał we krwi spada. Zdarza się więc, że u chorych, mających żywe krętki w organizmie, wynik badania jest ujemny.

W Polsce najpopularniejszy test ELISA – często wychodzi fałszywie ujemnie – jest wiarygodny w 30 proc. przypadków. Czulszym badaniem (70 proc. wiarygodności) jest test Western Blott, ale można go zrobić po minimum trzech tygodniach od ukąszenia. Najdokładniejszą diagnozę daje PCR, czyli badanie polegające na poszukiwaniu (we krwi lub moczu, płynie stawowym lub mózgowo-rdzeniowym) DNA bakterii. Można je zrobić w kilku miejscach w Polsce już kilka dni po ukąszeniu, nie ma ono bowiem związku z przeciwciałami. Najczęściej diagnoza stawiana jest na podstawie objawów klinicznych, po wykluczeniu innych schorzeń. Często borelioza, zwłaszcza przewlekła, jest mylona ze stwardnieniem rozsianym, nerwicą, reumatyzmem, fibromialgą, toczniem rumieniowatym. Skuteczniejsza wykrywalność daje zwiększone szanse na skuteczne leczenie choroby.

Jak zostało wspomniane na początku, boreliozę leczy się za pomocą antybiotyków. Obecnie występują dwa główne nurty zalecające sposób leczenia. Oba pochodzą od stowarzyszeń lekarskich i zasadniczo się różnią.

Według IDSA – Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych, panuje opinia, że po krótkiej antybiotykoterapii borelioza jest raz na zawsze wyleczona. W przypadku, gdy pacjent nadal się czuje źle, to uważa się, iż cierpi na tzw. zespół poboreliozowy. Wtedy natomiast nie przesłanek do dalszego leczenia antybiotykiem. Ewentualnie stosuje się wtedy leczenie objawowe. Ta metoda jest stosowana w większości krajów europejskich, również w Polsce.

Druga metoda, pochodzi od Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Boreliozy i Chorób z Nią Powiązanych – ILADS. Lekarz zrzeszeni w tej organizacji, uważają, że boreliozę należy leczyć długą i złożoną antybiotykoterapią, a czas leczenia ustala się indywidualnie dla każdego pacjenta. Według ich opinii, krótka seria antybiotyków stosowana wg IDSA, tylko uodparnia bakterie.

Do opisanych metod leczenia boreliozy stosuje się terapię tlenowo – ozonową, jako wspomaganie leczenia podstawowego (kliknij Ozonoterapia).

Skuteczna diagnostyka sprawiłaby, że niezwłocznie można by leczyć boreliozę. Im wcześniej zacznie się terapię, tym jest krótsza i daje większą szansę na całkowite wyleczenie. Szybko wyleczona choroba nie zostawia szkód w organizmie. Niestety na  razie nie ma co liczyć na szczepionkę przeciw tej chorobie. Chory po przejściu boreliozy nie nabywa  odporności. Jedyną skuteczną metodą, jest chronienie się przed kleszczami wszelkimi dostępnymi metodami (ubranie, repelenty).

konsultacja: lekarz medycyny Robert Rola